2 stycznia 2012

Kolędnicy

Ostatnimi czasy nalamowałem kolędników w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Mam do tego miasta sentyment...



Kolędnicy – w tradycji polskiej przebierańcy, którzy w okresie Święta Godowego, a następnie Bożego Narodzenia, chodzili po wsiach od domu do domu z życzeniami pomyślności w Nowym Roku. Zwyczaj jest zachowany jeszcze w niektórych regionach, obchodzony jest do Objawienia Pańskiego, ale czasem dodatkowo może być jeszcze obchodzony w ostatki. Takie kolędowanie nazywane jest kolędą lub zwyczajem chodzenia po kolędzie. Do dziś w niektórych regionach mogą być organizowane przeglądy kolędnicze, samą tradycję podtrzymują często szkoły, domy kultury, zespoły regionalne.

Grupa kolędnicza nosiła maszkary, którymi dla żartu straszono widzów. Najbardziej popularną był turoń, osadzony na kiju, z ruchomą, kłapiącą paszczą; ten rodzaj kolędowania nosił nazwę chodzenia z Turoniem. Zamiast Turonia wodzono niedźwiedzia, kozę, konia, koguta. Maszkary te mają swoje źródła w przedchrześcijańskich praktykach zaklinania urodzaju na Słowiańszczyźnie.
Popularne również były pochody z gwiazdą, wykonaną z kolorowego papieru, podświetloną od środka, przymocowaną ruchomo do drzewca. Kolędnik ją trzymający nazywany był gwiazdorem lub gwiaździchem. Charakterystycznymi postaciami w grupach kolędniczych byli: pasterze, Trzej Królowie, Dziad, Baba (za postacie kobiece przebierali się również chłopcy), Żyd, Cyganka, muzykanci. Życzenia składano wierszem albo kolędą, płatano przy tym figle, recytowano zabawne rymowanki, całemu widowisku towarzyszyła atmosfera ogólnej wesołości. Chodzili też szopkarze z szopką i kukiełkami, odgrywający przedstawienia o narodzinach Jezusa w Betlejem, jak również Herody, zespoły odgrywające je "na żywo".
W biblijną opowieść przyjścia Jezusa na świat wplatano ludowe wątki i tradycje. W zamian za życzenia, przyjmowane jako pomyślna wróżba urodzaju i powodzenia, gospodarze obdarowywali przebierańców świątecznymi smakołykami lub wykupywali się drobnymi datkami. Obchód kolędniczy był wyczekiwanym wydarzeniem, pominięcie domu uważane było za zły znak.



Tekst zaczerpnięto z Wikipedii


malarstwo / painting, Alex Johanson

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz