3 czerwca 2019

BURY SPAWA BUREGO sculpture, metal, handmade


BURY SPAWA BUREGO 

Sebastian Bury pochodził z Milówki, Kamesznicy lub Rajczy. Jego oddział, składający się z osób różnej narodowości (doradzał mu niejaki Dziurdzi, pochodzący z Węgier), grasował w okolicach Czadcy, na Orawie oraz Żywiecczyźnie, grabiąc m.in. w okolicach Trzebini i Juszczyny. Banda w sile 25 ludzi była zorganizowana na sposób wojskowy, posiadała nawet własną chorągiew. Został ujęty 2 sierpnia 1630 roku w Milówce. Opis ujęcia zbójnika znajduje się w "Dziejopisie Żywieckim" autorstwa Andrzeja Komonieckiego. Według relacji Komonieckiego, Bury wraz z grupą zbójników ucztowali w chacie niejakiego Szymona Szczotki. 



 




Kiedy wiadomość ta dotarła do starosty żywieckiego, Krzysztofa Czarnieckiego, ten zebrał 150 mieszczan, na czele których wyruszył do Milówki. Tu otoczono zbójników, którzy bronili się, uciekłszy na szopę i ostrzeliwując się stamtąd. Szopę podpalono, a Burego wraz ujęto z siedmioma zbójnikami (jeden uciekł, przepłynąwszy Sołę, kolejny schował się pod kadzią). Bojąc się, że miejscowa ludność będzie chciała odbić hetmana zbójnickiego, zbudowano tratwę, którą spławiono schwytanego do Żywca. Zbójnika sądzono w Żywcu, gdzie zapadł wyrok śmierci przez powieszenie na haku na rynku miasta. Dobry humor nie opuszczał Burego aż do śmierci. Zapytany o ostatnie życzenie, odparł: "Kciołbyk, cobyście mnie wszyscy panowie ślakcice, wszyscy sędziowie wszyscy wojacy, wszyscy miscuchy, ty kacie i wy wszyscy głuptocy coście się zgruchali dziwaj na zbójnickom śmierć – cobyście mnie wszyscy kielo wos haw jes – w goły zadek pocałowali – a wartko ...".














Natomiast gdy go wieszano, wołał "Wio Bury do góry!!!". Ostatecznie, by nie doszło podczas 
egzekucji do rozruchów, obecni przy niej księża kazali katu go dobić, zastrzeliwszy powieszonego. Postać Sebastiana Burego widniała na "funtach zbójnickich" – lokalnych pieniądzach, wybitych na potrzeby beskidzkich gmin (Wisła, Ustroń, Szczyrk, Brenna, Istebna) w 2009 roku; obowiązywały one do 3 marca 2010 roku. 




















Źródło: Wikipedia

6 kwietnia 2019

Nadskawie w Zatorze


Do 30 kwietnia 2019 r. w Galerii Szklanej ROK w Zatorze można oglądać wystawę prac grupy "Nadskawie", której jestem członkiem.


 


Prace zgromadzone w Galerii Szklanej to twórczość kolejnego pokolenia artystów, wyrosłych na gruncie beskidzkiego regionalizmu Ziemi Wadowickiej. Zapoczątkował go w 1922 roku Emil Zegadłowicz, tworząc Zbór Poetów w Beskidzie "Czartak", który z czasem stał się ruchem kulturowym o określonym programie. Dzisiaj Grupę Nadskawie tworzą artyści, których formalna edukacja przebiegała już w czasach III RP. To czwarte pokolenie artystów jest naturalną kontynuacją tradycji kulturalnych regionu. Prezentują twórczość dojrzałą, kreatywnie pogodną, skonkretyzowaną w formie, środkach i treści; twórczość postrzeganą emocjonalnie, dającą satysfakcję wrażliwości estetycznej odbiorcy. Obok mnogości nurtów we współczesnym malarstwie, tworzą galerię estetycznego spokoju i kolorytu prowincji: wsi i miasteczek, beskidzkich lasów bukowych, upalnych, żniwnych pejzaży i ludzi. 


 

Swoje prace prezetują: Urszula Dąbrowa, Grzegorz Giermek, Zbigniew Bury vel Alex Johanson,  Ireneusz Młynarczyk,  Rafał Lenart oraz gościnnie Zbigniew Jurczak.

Więcej fotek na www.annaartgaleria.pl oraz na www.rokzator.pl

3 kwietnia 2019

Rozpoznawalni w WCK w Wadowicach

Wraz z Wadowickim Centrum Kultury zapraszam na wystawę "Rozpoznawalni".

Wernisaż: 12 kwietnia, godz. 19.00 WCK w Wadowicach, ul. Teatralna 1 






















Cykl „Rozpoznawalni” obejmuje prace od 1985 r.

  

 

 


Ekspozycja: 5 kwietnia - 5 maja 2019 r.
Więcej na www.annaartgaleria.pl